Moje prezenty na urodziny i salon kosmetyczn

Moje prezenty na urodziny i salon kosmetyczn

Moi znajomi wiedzą, co najbardziej mnie uszczęśliwia. Ciuchy, kosmetyki, Poznań i jakieś słodkie drobiazgi. Dlatego jak miałam urodziny, to nie obawiałam się o prezenty, wiedziałam, że wymyślą coś fajnego. Tak też się stało.

Salon kosmetyczny jako prezent

salon kosmetycznyKupili mi różne zabiegi kosmetyczne. Złożyli się w kilku, więc będę miała co robić przez następne tygodnie. Mam nadzieję, że to jakaś dobra kosmetyczka, i nie będę się musiała o nic martwić. Czekała mnie więc mezoterapia igłowa, której trochę się obawiałam, bo jeszcze nigdy jej nie miałam. No ale raz się żyje i trzeba próbować różnych rzeczy w życiu. Oprócz tego jeszcze manicure hybrydowy i już w drodze zastanawiałam się jakie zdobienia wybrać. Nie wiedziałam na co się zdecydować, może jakieś stempelki w wymyślne wzory? O tak, to by zrobiło wrażenie. Musiałam chwilę poczekać po dotarciu na miejsce, bo jakaś pani miała akurat makijaż permanentny i miałam okazję poprzyglądać się, jak jego wykonanie wygląda. Patrzyłam jak taką małą maszynką pani nabierała tusz i potem tą igiełką jeździła po skórze, aby zaaplikować preparat. To musiał być dobry salon kosmetyczny Poznań, skoro zajmował się tak poważnymi ingerencjami. Ja bym w życiu nie umiała czegoś takiego zrobić, bo ręce mi się tak trzęsą, że klientce wyszłyby zygzakowate wzorki na twarzy. Klientka wyglądała bardzo korzystnie, bo jej twarz od razu zyskała wyrazistości. Może kiedyś ja też zdecyduję się na takie coś, kto wie. No i przyszła kolej na mnie i zaczęły się moje zabiegi. Bardzo się cieszyłam, bo uwielbiam poprawiać swój wygląd w jakikolwiek sposób.

W dodatku jak nie muszę za to płacić, bo jest to w ramach prezentu od znajomych, to już w ogóle jestem w siódmym niebie. Takie prezenty to mogłabym dostawać i częściej, bez szczególnej okazji nawet. Jednak nie ma tak łatwo niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *