Pierwsza komunia na sali bankietowej

Pierwsza komunia na sali bankietowej

Rok temu pierwszą komunię miał mój chrześniak. W sumie pierwsza komunia było to dla mnie bardzo ważne przeżycie gdyż jestem bardzo zżyta z siostrą i jej dziećmi.

Sala bankietowa tylko na specjalne okazje

sala bankietowaMoja siostra mieszka w Warszawie dlatego też nie miała wielkiego problemu by znaleźć odpowiednią salę. Mam wrażenie, że dziś już chyba nikt nie robi takich uroczystości w domu. I dobrze bo jednak jest to wielka wygoda. Nie trzeba godzinami gotować i pożyczać krzesła od sąsiadów. Siostra wynajęła salę w miejscu gdzie było jeszcze wiele innych sal.
Był to po prostu bardzo duży dom weselny, w którym organizowane były także komunie. Była tam oczywiście także sala weselna bardzo duża. I była również sala bankietowa z Warszawy, wynajmowana naprawdę na specjalne okazję. Podobno właśnie tam organizowane były sylwestry. W sumie bardzo spodobała mi się sala weselna, uważam po prostu, że została urządzona ze smakiem. Byłam ostatnio na weselu w Piasecznie i tamta sala weselna prezentowała się dużo gorzej.
Po prostu do aranżacji zostały użyte zbyt mocne kolory, które nie pasują to klimatu weselnego. Tu wszystko było w pastelowych odcieniach a i tak wiodącym kolorem była biel. U chrześniaka na komunii było około trzydziestu osób. W sumie to dużo jak na warunki domowe, jednak jeśli chodzi o salę to chyba niej jest duże przyjęcie.
Uważam, że jedzenie było naprawdę bardzo dobre. Siostra zamówiła dużo ryb i były one naprawdę bardzo dobrze zrobione. Był także piękny tort z chyba najlepszej cukierni w mieście. Uwielbiam chyba wszystkie wypieki z tej właśnie cukierni. Kosztują dużo jednak są takie właśnie okazje jak komunia dziecka, że wypada by wszystko było najlepsze.

Chrześniakowi kupiłam zegarek bo chciałam by miał jakąś pamiątkę i dałam pieniądze, Wiedziałam, że zbiera na komputer, to na pewno mu się przyda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *