Chęć kupna namiotu bankietowego

Chęć kupna namiotu bankietowego

Kiedy powiedziałam Andrzejowi, że chcę otworzyć własną działalność to śmiał się ze mnie i mówił, że nie poradzę sobie sama. Plan miałam ciekawy, ponieważ chciałam zrobić restaurację na świeżym powietrzu, która będzie czynna w okresie letnim.

Mój własny namiot bankietowy

namioty bankietoweWbrew temu co mówił Andrzej postanowiłam zabrać się za zakładanie firmy i szło mi całkiem nieźle. Jeden facet, który miał namioty bankietowe na wynajem chciał ze mną współpracować, ale uznałam, że kupię sobie taki namiot, ponieważ to było dla mnie bardziej opłacalne. Jednorazowo zapłaciłam sporo, ale wiedziałam, że poniesiony koszt na pewno szybko mi się zwróci. W hurtowni, gdzie pojechałam oglądać namioty bankietowe był spory wybór i zdecydowałam się na taki średniego rozmiaru. Mieszkam w niewielkiej miejscowości, ale musiałam mieć pewność, że dla każdego gościa będzie miejsce. Zresztą i tak miałam stoliki przy jeziorze bez zadaszenia to tam tylko w ładną pogodę siedzieli ludzie. Kupiony namiot bankietowy pomógł mi rozstawić sąsiad z synami. Trochę się przy tym napracowali, ale wspólnymi siłami dało się wszystko zrobić. Koncesję na piwo załatwiłam w terminie, o którym mówił mi urzędnik i już w maju moja restauracja na powietrzu działała. Wielu gości mnie odwiedzało i nawet byłam zaskoczona taką frekwencją. Najlepszą inwestycją jednak okazał się namiot bankietowy, ponieważ mimo niepogody ja zawsze miałam gości. Andrzej przyznał, że nie wierzył we mnie, ponieważ chciał mnie zmotywować. Pokazałam mu na co mnie stać.

W te wakacje zarobiłam dużo pieniędzy. Zakup namiotu zwrócił mi się wielokrotnie. Całe wakacje były bardzo owocne, ponieważ codziennie przychodziło do mnie mnóstwo osób i to nie byli tylko miejscowi. Wielu turystom moja restauracja wpadła w oko.

Możliwość komentowania została wyłączona.